Blog o poszukiwaniu pracy i planowaniu kariery

sobota, 29 września 2012

10 najczęstszych błędów na rozmowach kwalifikacyjnych

Same CV i list motywacyjny najczęściej nie wystarczają by zdobyć pracę. Trzeci najważniejszy etap w rekrutacji to rozmowa kwalifikacyjna, na której pracodawca ma okazję poznać osobiście kandydata i dowiedzieć się czegoś więcej na jego temat. Jeżeli zostaliśmy już zaproszeni na rozmowę, to znaczy że pracodawca widzi w nas przyszłego pracownika. Musimy tylko jak najlepiej zaprezentować się na rozmowie kwalifikacyjnej, oraz unikać najczęściej popełnianych błędów, które zebrałem poniżej.

Najczęstsze błędy popełniane na rozmowach kwalifikacyjnych:

1. Złe przygotowanie się do rozmowy lub zupełny brak przygotowania
Gdy nie zadamy sobie trudu by dowiedzieć się czegoś o firmie i stanowisku na które się staramy. Czasem pracodawca wymaga by przynieść CV, referencje, listy polecające, itd.

2.  Zapomnienie z kim było się umówionym.

3. Odpowiadanie na pytania emocjonalnie, bez zastanowienia, 
Czasem specjalnie zadawane są dziwne pytania, żeby sprawdzić reakcję kandydata. Ważne żeby być opanowanym, odpowiadać spokojnie i mówić to, co pracodawca chce usłyszeć.

4. Zbytnie rozgadywanie się i brak konkretów
Na pytania odpowiadamy krótko, rzeczowo i konkretnie. Unikamy tzw. „lania wody”

5. Krytykowanie byłego pracodawcy

6. Nieodpowiednie zachowanie
Przykładowo: siadanie bez pozwolenia, nie przywitanie się, przerywanie rozmówcy, palenie w trakcie rozmowy, kłócenie się, rozglądanie się na boki (odbierane jest jako brak zainteresowania rozmową), zbytnia wesołość (może być odebrane jako arogancja).

7. Spóźnianie się lub przyjście zbyt wcześniej
Nie spóźniamy się, ale też nie przychodzimy grubo przed czasem np.: 30-40 minut. Wystarczy jak będziemy 5 minut przed spotkaniem.

8. Nieodpowiedni ubiór
Nie musimy ubierać garnitur jeżeli specyfika pracy nie wymaga takiego ubioru. Ale z drugiej strony do pola też nie idziemy, więc najlepiej ubrać sie elegancko i schludnie.  

9. Dzwoniący telefon. 
10. Żucie gumy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz